Walentynki… no dobra, muszę bo się uduszę 👇🏻 Nagle wszyscy w trybie alarmowym❗️😱: „Kupiłeś kwiaty?!” „Rezerwacja zrobiona?!” „Czekoladki w kształcie serca?!” „Miś większy niż ona sama?!” Bo przecież idealne Walentynki to: – 40 czerwonych róż (minimum, inaczej wstyd😆🙈), – kolacja przy świecach za cenę małego AGD, – balony-serca, które 15 lutego już smętnie opadają, – i najlepszy prezent walentynkowy? Ten z reklamy oczywiście 😄 Której? Wybierzcie sami 🤭 Ja jestem za