Są takie portrety, przy których na chwilę przestaję oddychać... Rysowałam podziękowanie dla rodziców młodej pary. Piękny gest wdzięczności. Ale ten portret był czymś więcej. Jedna z osób, która na nim jest… już odeszła 🖤 I nagle ten rysunek przestał być tylko prezentem. Stał się próbą połączenia tego, co jest dziś, z tym, co już tylko w sercu. To była pamiątka rodzinna, której nie da się już zrobić w żaden inny sposób. Nie da się cofnąć czasu. Ale można zatrzymać obecność. I